Na wycieczkę z gaśnicą

Kiedy planujemy wyjazd na camping, powinniśmy w pierwszej kolejności rozplanować skuteczne zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom biwaku. Cóż jednak może stanowić największe zagrożenie w samym środku lasu? Oczywiście, że tak – ogień. Można się przed nim uchronić na kilka różnych sposobów…

Bezpieczniej z gaśnicą

gaśnica 6 kgPodczas takiego wyjazdu, zwłaszcza wtedy, kiedy bierze się ze sobą grupę dzieciaków, trzeba się wykazać dużą odpowiedzialnością i zapobiegliwością – lepiej unikać potencjalnym zagrożeń niż musieć się z nimi mierzyć na własną rękę. Dlatego na wyposażeniu każdego leśnego obozu powinna znaleźć co najmniej jedna gaśnica 6 kg. Co najmniej jedna, ponieważ jest to zależne od liczby osób biorących udział w wyjeździe, aż sześciokilogramowa, ponieważ – jakby nie było – w środku lasu lepiej mieć za dużą niż za małą gaśnicę. Taka pojemność w zupełności wystarczy, żeby bezpiecznie przeprowadzić dwudziestoosobową grupę do najbliższego naturalnego zbiornika wodnego lub po prostu wyprowadzić ją z lasu. Jeśli dzieciaków jest więcej, na każdą dwudziestkę powinien przypadać jeden dorosły opiekun wyposażony w sześciokilogramową gaśnicę, dzięki której, w razie bezpośredniego zagrożenia zdrowia, będzie on w stanie przeprowadzić skuteczną ewakuację całej grupy. Z ogniem nie ma żartów, dlatego lepiej poświęcić trochę miejsca w samochodzie i zamiast kolejnego zestawu ubrań, który i tak jest bezużyteczny w lesie, zabrać ze sobą porządną gaśnicę.

Wszelkie tego typu wyjazdy – te w grupach zorganizowanych – obarczone są, i słusznie zresztą, przepisami regulującymi zasady bezpieczeństwa. Na wycieczce w lesie powinien znaleźć się co najmniej jeden opiekun, który sprawnie rozpoznaje teren i jest w stanie wyprowadzić grupę z lasu nawet przy ograniczonej widoczności wynikającej z zadymienia powietrza.