Organizacja wyjazdu integracyjnego

 

Nasza firma rozwija się orężnie już od kilku lat. Większość ludzi dobrze się zna, co sprzyja dobrej i zgranej współpracy. Jednak od kiedy zaczęłam tam pracować, ni było żadnego wyjazdu integracyjnego. Nie martwił mnie bynajmniej ten fakt, jednak ostatnio pojawił się pomysł, aby takowy wyjazd zorganizować. Co więcej, ja zostałam wybrana do koordynowania całej akcji!

Wyjazd integracyjny – od czego zacząć?

wyjazd integracyjny do GdyniPoczułam się lekko zagubiona: Jak wziąć się do organizacji? Co w ogóle umieścić w programie, by taki wyjazd okazał się udany? Te pytania cały czas chodziły mi po głowie i nie pozwalały skupić się na niczym innym. Oprócz rzeczonego wyjazdu, miałam przecież do wykonania mnóstwo bieżących obowiązków. Zaczęłam pytać współpracowników, gdzie chcieliby pojechać. Odpowiedzi były różne. Gdy już zebrałam większość opinii moich kolegów i koleżanek, otrzymałam wiadomość, że pojadą z nami pracownicy z innego oddziału firmy. Ma to służyć temu, byśmy lepiej się poznali. To oznaczało, że weźmie w nim udział ponad sto osób! Zrezygnowałam z pytania wszystkich o zdanie i arbitralnie zdecydowałam, ze jedziemy na wyjazd integracyjny do Gdyni. Plaża, ciepłe morze, wygodny hotel – mamy w końcu pełnię lata. Wszystkim powinno się podobać. Zarezerwowałam dwa terminy do wyboru i dopiero wtedy wysłałam wiadomości do wszystkich z pytaniem, który jest bardziej dogodny. O dziwno, większości pasowały oba.

Zajęłam się więc transportem i obmyślaniem programu wyjazdu. Ktoś podsunął mi pomysł, że można przy okazji odbyć jakieś szkolenie. Większość jednak chciała jedynie wypoczywać. Nie trzeba mi wiele mówić o korzyściach płynących z wyjazdu integracyjnego. Pracownicy mogą się lepiej poznać, co sprzyja efektywnej współpracy. Mam nadzieję, że nasz wyjazd również do tego się przyczyni.