Sprawnie działające odwodnienie

W marcu zdecydowałem się na remont łazienki. Ponieważ pomieszczenie nie było zmieniane od ponad 25 lat, więc było przede mną sporo pracy. Na szczęście wcześniej nie posiadałem płytek w łazience, więc obeszło się bez skuwania. Jednak ze względu na nierówności ścian trochę skuwać tynki i tak musiałem. A remont, jak to remont wdał się domownikom we znaki.

Odwodnienie w prysznicu

odwodnienia linioweBył to na prawdę generalny remont. Gdy prostowałem ściany w całym domu kurzyło się niezmiernie. W niektórych miejscach musiałem użyć płyt gipsowych, żeby wszystko miało odpowiedni poziom. Na wybrzuszeniach nie można przecież ułożyć płytek. Sam wybór glazury również był ciekawą historią. Ponieważ zleciłem wybór żonie i córkom to musiałem trochę zaczekać zanim na coś się zdecydowały. Objechały wszystkie sklepy budowlane w mieście. Rozumiałem je i czekałem cierpliwie. W końcu długo marzyły o wymarzonej łazience. Szybsza sprawa okazała się z prysznicem. Ponieważ pomieszczenie jest malutkie, więc nie zmieściło się nic większego. Trzeba było zapomnieć o wannie. Postanowiliśmy postawić na nowoczesność. Zamontowałem prysznic zamknięty tylko z jednej strony taflą szkła. Spadek jest ustawiony tak, żeby woda nie rozchlapywała się na pół podłogi. W ramach odpływu wybrałem popularne i pięknie wyglądające odwodnienia liniowe. Wygląda bardzo elegancko, a przy tym nadaje dodatkowych walorów estetycznych całej łazience, dzięki ciekawemu wzorkowi na odwodnieniu.

Taki rodzaj prysznica zbudowałem również z myślą o przyszłości. Oboje z żoną zbliżamy się już do jesieni życia. O wiele łatwiej będzie nam korzystać z prysznica bez zbędnego brodzika. Stare kości nie będą musiały się zbytnio męczyć oraz narażać na urazy. Rozwiązanie to jest także dużo łatwiejsze w utrzymaniu czystości, dzięki ograniczeniu ilości ścian.